APARTAMENT ZA 2000/NOC A WYPOSAŻENIE Z
ikea?!

Wielokrotnie byliśmy w drogich apartamentach w Gdańsku, Warszawie czy Wrocławiu. Niestety ale ciągle natrafiamy na oszczędności tam gdzie ich być nie powinno….

Wyposażeniowe faux pas

Starą zasadą jest że jeżeli płacisz to wymagasz. Tym bardziej jeżeli płacisz nie małą jak dla większości polaka cenę za 1 noc w luksusowym apartamencie w górach czy w centrum dużego miasta. Wchodzisz do środka i już w duchu mówisz „woow”. Piękna i ogromna łazienka, często sauna czy jacuzzi. Ogromne okna na 20 piętrze z rewelacyjnym widokiem na centrum miasta lub Bałtyk, ogromne łóżko. W salonie kafle wielkości Twojego 40 calowego TV a TV wielkości połowy Twojej ściany, drogi sprzęt stereo, ogromna i wygodna skórzana kanapa. To wszystko mówi Ci: będzie świetnie. No musi być, płacisz przecież 2 tyś zł za tylko 1 noc!

Otwierasz szafki a w środku ogrom różnej maści przyborów, talerzy, kubków czy szklanek. Dopiero po chwili jednak się orientujesz i mówisz: „Chwila, przecież mam taką samą filiżankę w domu…z IKEI!” Dla nas niestety to dość częste i niestety czar nieco pryska bo płacąc wymagasz by jadąc 300 km nie spotkać tego co masz u siebie w domu. 

Nie do końca rozumiemy dlaczego tak wiele nowych apartamentów czy droższych hoteli bazuje na popularnym markecie. Oczywiście w domach polaków sądzę że króluje IKEA i nie mam nic do tego – mają dobre produkty. Jednak w miejscach z wysokim standardem trochę to nie bardzo pasuje. To trochę jak zakup superszybkiego auta ale jazda na gazie – bo jest taniej.

W jednym z domków w Bieszczadach za to spotkaliśmy się z sytuacją odwrotną, nie dość że całość dodatków i wyposażenia była idealnie dopasowana – wraz z jakością produktów to również szafki były wyposażone w to czego nie ma apartament i za 4 tyś za noc. Szafki były bowiem wypchane dziesiątkami rodzajami herbat, kaw, w przyprawy, makarony itp. 

Wydając nieraz kilka milionów złotych na budowę czy renowację apartamentu moim zdaniem należy zadbać o każdy jego szczegół i detal. Tu kolejny przykład: apartament z basenem na 4 piętrze w bloku a plastikowe szczotki do WC, brak cukru! oraz totalnie nie wyczyszczony piekarnik oraz kurz na półkach w kuchni.

Wydając nieraz 2-3 tyś zł więcej na dodatki można sprawić że wizyta gości w apartamencie stanie się naprawdę niezapomnianym przeżyciem a zadowolony klient poleci go innym i przede wszystkim: zapłata dodatkowych 200 zł za noc za naprawdę luksusowy apartament nie będzie stanowić problemu.

m.porochonski@gmail.com

Gnocchi truflowe – zabójca mnichów!

Jest to potrawa zwana „zabójcą mnichów” ponieważ była tak dobra że nikt nie chciał przestać tego jeść wskutek czego mnichom pękały brzuchy z przejedzenia 🙂 Przepis jest dość mocno przerobiony względem innych ale to właśnie nasz smak jest chyba najbliższy oryginałowi.

m.porochonski@gmail.com

Zupa krem z dyni

Składniki: 1 mała dynia jadalna 2 ziemniaki 4 marchewki 1 litr bulionu z kostki 2

Kontakt

GLAMTIS Maciej Porochoński ul. Spacerowa 33 55-140 Żmigródek NIP: 915-167-98-62 tel. + 48 603 982